TYLKO W PRZENOŚNI

Tylko w przenośni rzec można, że się przeżywa Krytykę czystego rozumu Kanta czy Kapitał Karola Marksa lub Traktat o dobrej robocie Tadeusza Kotarbińskiego. To się musi zrozumieć.Trudno natomiast twierdzić, że się rozumie symfonię Beethovena, utwory Pendereckiego, freski Fra Angelica czy obrazy Chagalla. Tu bowiem nie chodzi o zrozumie­nie, ale o odczucie, o to, aby w nas powstał przynaj­mniej ślad tego przeżycia, jakie mieli twórcy, gdy two­rzyli swoje dzieła.Sztuka operuje kodem podobnym nieco do kodu kon­templacji, medytacji, w czasie której człowiek usiłuje zgłębić siebie i ogarnąć całość świata, a nawet wyjść poza świat i spojrzeć na całość wszechświata. Kod medytacji jest bardzo szeroki i na pewno jeszcze szerszy niż kod sztuki.

Oto mój blog. Miejsce, w którym możesz zagłębić się w świat techniki i zostać na dłużej. Mam nadzieję, że wiedzą, którą się z Tobą podzielę, przyda Ci się i będziesz w stanie wykorzystać ją w codziennym życiu!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)