W AUTOPORTRECIE

Podczas gdy w wykonanym dziesięć lat wcześniej autoportrecie — w jego starannym wykończeniu, wystudiowanym światłocieniu i harmonijnej kompozycji czuło się przynależność do epo­ki malarstwa historycznego i tradycji poprawnych stu­diów akademickich — wizerunek Gersona należy już do nowej ery malarstwa portretowego, gdzie to, cc dzieje się wokół modela, przestaje być ważne i uwaga artysty manifestacyjnie, jak w płótnach Konrada Krzyżanowskie­go, skupia się na twarzy, czasem na innym dodatkowym szczególe, wydobywając z nich maksimum wyrazu i spo­tęgowanej ekspresji, a resztę traktując szkicowo i jak gdyby specjalnie niestarannie. Te dwa portrety różni jednak dziesięć lat pracy, w czasie których Słupski zdo­bywał doświadczenie w pracowniach paryskich.

Oto mój blog. Miejsce, w którym możesz zagłębić się w świat techniki i zostać na dłużej. Mam nadzieję, że wiedzą, którą się z Tobą podzielę, przyda Ci się i będziesz w stanie wykorzystać ją w codziennym życiu!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)