W NORMALNYM ŚWIECIE

Fabryka daje pracę, ale truje mieszkańców; właściciel odzyskuje dom, ale wysiedla lokatorów; robotnik wywalcza podwyżkę, ale zakład pada; plony potrzebują nawozu, ale rzeka od tego zamiera; rolnik dobije się większego cła na żywność, ale klient ma ją wtedy droższą i gorszą. I tak wszędzie. Wszyscy mają jakąś swoją rację, ale mogą jej dopiąć tylko kosztem innych. W normalnym świecie rozwiązuje się te nieustanne sprzeczności drogą kompromisu. U nas kompromis ma wydźwięk negatywny, oznacza przegraną, przyznanie, że nasze racje nie są oczywiste i niepod­ważalne. A przecież tylko takie znaliśmy przez pół wieku. Na nich opierały się owe jedynie słuszne decyzje władzy. Jak coś szwankowało, to wyjaśniano, że jakiś towarzysz podjął decyzję błędną, bo cziegoś nie zrozumiał, źle ocenił i właśnie dlatego wyleciał. Bądź, że zrobił to celowo, bo zadał się z wrogiem partii i narodu.

Oto mój blog. Miejsce, w którym możesz zagłębić się w świat techniki i zostać na dłużej. Mam nadzieję, że wiedzą, którą się z Tobą podzielę, przyda Ci się i będziesz w stanie wykorzystać ją w codziennym życiu!