W WIELU UTOPIACH

Ten sam Swift, zdając sprawę z podróży do kraju Balnibarbów, opisuje tamtejszą Akademię, w której uczeni zajmują się przeróżnymi idiotyzmami. Oto jeden stara się wyciągnąć z ogórków promienie słoneczne, drugi — przerabiać kał na pokarmy, trzeci — wytwarzać saletrę z lodu itp. […] W utopii takiej nie chodzi jak w Nowej Atlantydzie Bacona i wielu innych utopiach „naukowych” o pokazanie wyobrażalnych możliwości nauki, lecz o skompromitowanie aktualnego sposobu jej uprawiania. To paszkwil, a nie projekt. Autor nie musi mieć własnej koncepcji nauki, nie musi pokazywać, jaką nauka być powinna. Nie musi nawet tego wiedzieć. Negatywna utopia wymaga jedynie ostrości widzenia sytuacji obecnej. […]

Oto mój blog. Miejsce, w którym możesz zagłębić się w świat techniki i zostać na dłużej. Mam nadzieję, że wiedzą, którą się z Tobą podzielę, przyda Ci się i będziesz w stanie wykorzystać ją w codziennym życiu!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)